Zenon Rajch: „Uratowało mnie malowanie”

12 lis 2025

Za nami (9 XI) otwarcie wystawy prac sokółczanina Zenona Rajcha pt. „W moim ogrodzie dwa krasnoludki…”. Już tytuł zdradza, że autor chętnie sięga do świata fantazji i bajkowości. Pan Zenon od wielu lat amatorsko maluje to, co mu w duszy gra. Jak sam powiedział – malowanie i rymowanie to odskocznia, ukojenie, sposób na trudny czas, który przychodzi czasem do każdego. Wiemy to nie od dziś – wszelkie działania artystyczne – receptą na przywracanie dobrostanu ducha i ciała niezależnie od wieku.

Dobrze się składa, że prace pana Zenona prezentujemy właśnie teraz, w listopadzie, który nie ma dobrej prasy. Energia żywych, intensywnych kolorów i prostota przekazu – doskonale oddziałują na oglądających – przyznała dyrektorka SOK-u Barbara Maj. Prace pełne są szczerości, bo tworzone z potrzeby serca, co zbliża je do sztuki naiwnej.

Kiedy pan Zenon nie maluje – to namiętnie rymuje. W rymowanych tekstach przewijają się podobne do malunków tematy – zaczerpnięte ze świata natury, własnych wspomnień, ale także fantastyki i bajki, plus rejestrowanie aktualnej rzeczywistości. Na spotkaniu otwierającym wystawę próbki rymowanek wspaniale czytali przedstawiciele naszej grupy teatralnej „SzaBada” i zespołu „Złote Nutki”.

Gdyby chcieć zdefiniować twórcze działania pana Zenona – idealnie nadałby się do tego jego czterowiersz: „Wciąż korzystam z rymowania / Gdy mam coś do napisania / Wyobraźnię bujną mam, / więc wymyślam wszystko sam”.

Dziękujemy, że byliście z nami! A wszystkich, którym brakuje koloru podczas jesiennej słoty i chcą się doładować pozytywnie – zapraszamy na wystawę do Kamienicy Tyznehauza.

Przejdź do treści