Jeśli ktoś przyszedł w piątek wieczorem (04.07.25) na spektakl „Nieproszeni” po rozrywkę, to się srodze zawiódł. Aktualna tematyka, treść i forma miały zatrzymać naszą uwagę i to się udało.
Czy można być w teatrze ‘bardziej’ – otóż można, udowodniła to poznańska grupa Fuzja zapraszając nas dosłownie w sam środek chaosu doświadczanego przez osoby uchodźcze. Elementy charakterystyczne dla teatru ulicy – dym, ogień, efekty multimedialne i muzyka potęgowały poczucie grozy i niepokoju. Widzowie, zamknięci pomiędzy dwoma scenami i ruchomą scenografią reagowali różnie – widać było zarówno poruszenie jaki i konsternację. I oto zapewne chodziło twórcom – reżyserowi Tomaszowi Rozmiańcowi i scenarzystce: Agnieszce Mikulskiej, spektakl „Nieproszeni” miał nami potrząsnąć, ale także pokazać temat z różnych stron i jego zróżnicowany odbiór.
W dzień spektaklu aktorzy Teatru Fuzja przeprowadzili warsztaty teatralne. Ich uczestniczki wzięły udział w wieczornym przedstawieniu.
Projekt realizowany w ramach programu Kultura Dostępna, dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
fot. Wojciech Panow
































