Życzymy sobie, żeby AMBIENT W PARKU wszedł na stałe do kalendarza naszych imprez. To niezwykłe spotkanie z muzyką i naturą pozwoliło doświadczać pauzy w rozpędzonym świecie, odbarczyć przebodźcowany umysł. Można było przeżywać je zbiorowo, albo indywidualnie, można było w trakcie cieszyć się niezobowiązującą rozmową, albo zatopić w słuchaniu.
Sokólski park w sąsiedztwie ruchliwej trasy okazał się idealną ambientową scenerią, a odgłosy niekończącej się kawalkady ciężkich samochodów zdawał się integralną częścią muzycznego spektaklu.
A co się muzycznie wydarzyło podczas 2. AMBIENTU W PARKU 25.07.25?
Na początek z głośników popłynęła selekta utworów, muzyczne rozwinięcie zapewnił MUTANAUM i jego „Halitta” – a uwieńczeniem dźwiękowej sjesty była premierowa prezentacja projektu „Atlas” połączenie sił MARMØ & MUTANAUM – czyli dźwiękowa opowieść o powstawaniu świata, snuta syntezatorami, vocoderami, maszynami perkusyjnymi, nagraniami terenowymi i słowem przetworzonym – jak zdefiniowali ją sami twórcy.
MARMØ (Franciszek Jackowski) – białostocki producent i sound designer, miesza ambient, breakbeat, jungle, sampling i żywy głos.
MUTANAUM (Michał Gieniusz) – wokalista i producent, twórca własnego języka i nieoczywistego, androgynicznego brzmienia inspirowanego m.in. śpiewem bizantyjskim.
– Ambient w parku. Dwójka – to już historia. Cieszę się, że po raz kolejny młodzi z grupy Raban wsparli nas promocyjnie, a 22 sierpnia zapraszamy na ambient do Liry, tym razem do dźwięku dołączy obraz – mówił po koncercie, organizator i artysta w jednym: Michał Gieniusz.
Fot. Wojciech Panow
Organizatorzy: Hurma / Sokólski Ośrodek Kultury / Studio Qultura















